Rekolekcje „Zacznij odNOWA” już za nami. Był to wyjątkowy czas zatrzymania, modlitwy, spotkania z Bogiem i drugim człowiekiem — czas, w którym mogliśmy spojrzeć na swoje życie z nowej perspektywy.
W codziennym zabieganiu łatwo zgubić to, co naprawdę ważne. Rekolekcje były okazją, by choć na chwilę zwolnić, wsłuchać się w Boże słowo i pozwolić Bogu działać. Były momenty radości, wzruszenia, ciszy, rozmowy i wspólnej modlitwy. Przede wszystkim jednak był to czas odkrywania, że zawsze można zacząć od nowa — z Bogiem, z nadzieją i z odwagą.
Dziękujemy wszystkim, którzy tworzyli ten czas: uczestnikom, prowadzącym, kapłanom, animatorom, muzycznym i każdej osobie zaangażowanej w przygotowanie rekolekcji. To dzięki Wam ten czas miał tak wyjątkowy charakter.
A teraz najważniejsze — świadectwa uczestników.
„Zacznij odNOWA” — oczami uczestników
Rekolekcje „Zacznij od Nowa” były dla mnie czasem, który trudno zamknąć w kilku słowach. Był to czas zatrzymania, refleksji, spotkania z drugim człowiekiem, ale przede wszystkim spotkania z żywym Bogiem. Były konferencje, które naprawdę poruszały serce, warsztaty rozwijające naszą kreatywność, wspólne rozmowy i chwile pełne radości. Była także adoracja, Eucharystia i wspólne uwielbienie, ale również cisza, której tak często brakuje nam w codziennym życiu. Szczególnie w moim sercu pozostał wieczór uwielbienia. To był dla mnie bardzo osobisty czas. Czułam, jak Jezus dotyka mojego serca z ogromną miłością i przypomina mi, że niezależnie od tego, ile razy się pogubimy, On wciąż czeka i nie przestaje nas kochać. Z tych rekolekcji szczególnie zabieram ze sobą słowa: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11,28). Dziś jeszcze mocniej wierzę, że Bóg daje każdemu z nas możliwość rozpoczęcia na nowo. Nie pyta, skąd przychodzisz ani ile razy upadłeś. Ważne jest to, czy pozwolisz Mu się podnieść.
Oliwia
Kiedy pierwszy razem dostałem propozycję pojechania do Orlika, powiedziałem: ,,To nie dla mnie, ja wolę Pelplin i czas spędzony z księżmi.” Jednak kiedy dałem się przekonać i pojechałem tam po raz pierwszy doświadczyłem czegoś naprawdę pięknego. Obecność w klasztorze realnie przemieniła na lepsze moje serce, wyszedłem pełen Bożego Pokoju i radości. Nie było tam jakiegoś ,,klepania modlitw”, tylko rzeczywiście odpoczynek przy Sercu Jezusa, który regeneruje duszę i ciało. Zawsze szanowałem zakonnice i lubiłem kontakt z nimi, ale po kilku dniach wśród nich przejrzałem jak bardzo ich obecność jest potrzebna dla Kościoła, bo po prostu swoją prostotą i pokorą uświęcają rzeczywistość i ludzi wokół siebie. Teraz nie chcę przepuścić żadnej okazji rekolekcji z siostrami.
Dawid
Najmocniej chyba dotknęło mnie to, że podczas modlitwy wstawienniczej mogłam osobiście doświadczyć tego, o czym wcześniej słuchaliśmy podczas konferencji o wspólnocie Kościoła. Stałam przed Najświętszym Sakramentem, patrząc na Ciało Chrystusa tak realnie obecnego, a jednocześnie tak bliskiego. Zawsze podczas adoracji miałam poczucie, że to jest przede wszystkim moja osobista rozmowa z Bogiem. Ja i On. Ludzie byli gdzieś obok. Tym razem było zupełnie inaczej. Kiedy nade mną modlili się siostra i ksiądz, poczułam ogromne ciepło i bezpieczeństwo. Patrząc na Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie, nagle całym sercem zrozumiałam, że ci ludzie nie stoją obok mnie. Oni stoją przy mnie. Trzymają mnie. Modlą się za mnie i razem ze mną proszą Jezusa. I wtedy to, o czym słuchaliśmy na konferencji, przestało być tylko słowami. Zrozumiałam, że właśnie taki jest Kościół, którego pragnę. Kościół, w którym nie jesteśmy obok siebie, ale jesteśmy dla siebie. Kościół, w którym jeden człowiek może oprzeć się na drugim, a razem możemy przychodzić do Chrystusa. Taki Kościół kocham. Kościół, który jest blisko. Kościół, który nie zostawia człowieka samego. Kościół, który razem stoi przed Jezusem.
Sandra
Każde świadectwo jest inne, bo każdy z nas przyjechał z własną historią, pytaniami i doświadczeniami. Łączy nas jednak jedno — przekonanie, że Bóg spotyka nas dokładnie tam, gdzie jesteśmy, i zaprasza, by zrobić kolejny krok.
Rekolekcje się skończyły, ale to dopiero początek. Teraz czas, by to, co wydarzyło się w tych dniach, zabrać ze sobą do codzienności.
Zacznij odNOWA. Nie jutro. Dzisiaj. Z Bogiem. ❤️
Do zobaczenia na kolejnych spotkaniach!

